statystyka
piątek, 04 grudnia 2015

Podobno prezydent trzy razy złamał Konstytucję RP:

  1. Ułaskawiając Kamińskiego.
  2. Nie zaprzysięgając sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych za rządów PO.
  3. Zaprzysięgając sędziów TK, których wybrano za rządów PiS.

Na oko powinny więc istnieć co najmniej dwa artykuły Konstytucji, które złamał prezydent.

Konia z rzędem osobie, która wskaże artykuły Konstytucji złamane przez prezydenta Dudę. 

22:30, yarpenzirgin
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 grudnia 2015

W Urzędzie Pracy powiedziano dzisiaj, że oczywiście mogą sfinansować kurs dokształcający, ale pod warunkiem, że wcześniej znajdzie się jakiś pracodawca, który zobowiąże się zatrudnić bezrobotnego po zakończeniu szkolenia. Tylko jaka firma będzie czekała x czasu na pracownika, który dopiero się przeszkoli w danej dziedzinie, skoro od ręki mogą zatrudnić kogoś, kto już ma odpowiednie wykształcenie?

Im dłużej i częściej kontaktuję się z UP tym bardziej jestem przekonany, że to rzeczywiście jest urząd pracy. Oczywiście dla osób, które są tam zatrudnione, bo poszukujący pracy na jego pomoc nie bardzo mogą liczyć.





17:46, yarpenzirgin
Link Dodaj komentarz »
sobota, 28 listopada 2015

Siedzi człowiek. Tworzy tony tekstu, przekonuje, prezentuje argumenty i dowody. I nic. Zero efektu. Ślęczy nad książkami, Pismem Świętym, dokumentami aby wskazać istotne sprawy. I po po co?

Aby dostać opinię, delikatnie mówiąc, mało pochlebną. Że upierdliwy. Że przeinacza Biblię. Że usprawiedliwia grzech. 

Jaki w tym sens?

Czy ja jestem jakiś nienormalny, że nie wystarcza dla mnie jako dowód przekonanie, że coś jest tak, jak ktoś sobie wymyślił? Że "widzę" to dla mnie za mało aby skreślić szczerość modlitwy drugiego człowieka? Że to nie wystarcza do oceny, iż ktoś popełnia bałwochwalstwo klęcząc przed obrazem?

Raczej nie jestem, że domagam się twardych dowodów winy. Przecież nie można nikogo skazać na podstawie "bo ja uważam, że on popełnił przestępstwo".

Może nie jest normalne to, że się przejmuję. Bo kto normalny by się przejmował, że jakiś anonimowy człowiek w internecie opowiada bzdury i kłamstwa na temat Kościoła i katolików, a ktoś inny w te jego teksty uwierzy?

Nie wiem.

Po prostu już nie wiem. Zwykła, bezmyślna opinia świadka Jehowy, który wywalił mnie z forum, bo de facto obaliłem jego argumentację w innym temacie, załatwiła mi doła z powodu obnażenia bezsensowności tych wszystkich starań, aby moi rozmówcy zrozumieli, że nie można kogoś oskarżać o to, że nie modli się szczerze, na podstawie własnych przekonań odnośnie tego, jak należy się modlić.

 

Może wykasuję też ten post... Jaki sens ma wylewanie żali na forum publicznym? Chyba po prostu muszę się wygadać... W sumie i tak tego nikt nie przeczyta.

16:08, yarpenatw
Link Komentarze (2) »
środa, 18 kwietnia 2012
W teorii występuje w krajach latynoamerykańskich. W praktyce... Chyba wszędzie.

Biskup Paetz: Oskarżony. Osądzony. Uznany za winnego.

Przez gazety i innego typu media. Prokuratura nie postawiła zarzutów, więc i wyroku sądu nie było.

Sprawa biskupa Paetza to kliniczny przykład podejścia mediów i części społeczeństwa do oskarżeń pod adresem księży. Bez oczekiwania na postawienie zarzutów przez prokuraturę, bez prawomocnego orzeczenia sądu, ludzie wydają wyroki w sprawie poważnych oskarżeń zawartych w doniesieniach prasowych czy telewizyjnych.

Dalej jest więcej >>

08:13, yarpenzirgin
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Pismo Święte jest kopalnią nauk przekazanych nam przez Boga. Jest również, niestety, wylęgarnią dla herezji gdy czytelnik postanowi czytać je bez pokory i kontroli Kościoła. Jednakże zawiera także nauki, które pozwalają na pokazanie, że ktoś głosi nauki własne, a nie Boże.

Jednym z fragmentów, które zaliczają się do tej trzeciej grupy jest poniższy fragment księgi Powtórzonego Prawa:

Pwt 30:19-20
19. Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię, kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo,
20. miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie i długie trwanie twego pobytu na ziemi, którą Pan poprzysiągł dać przodkom twoim: Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi.
(BT)

 

Dalej jest więcej >>



08:59, yarpenzirgin
Link
niedziela, 15 kwietnia 2012

1 J 5, 1-6

Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, który życie od Niego otrzymał. Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie.

Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat, tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara. A kto zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? Jezus Chrystus jest tym, który przyszedł przez wodę i krew, i Ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. Duch daje świadectwo: bo Duch jest prawdą.

Obserwowałem sobie kiedyś dyskusję, w której jeden rozmówców z lepszym uporem powtarzał, że Przykazania chrześcijan nie obowiązują. Stwierdził między innymi, że ponieważ zbawienie dokonuje się "z łaski przez wiarę" (był protestantem), to przestrzeganie przykazań z racji na to, że jest czynem, a w dodatku częścią Starego Testamentu, nie ma znaczenia i chrześcijanie nie muszą tego czynić.Pomijając już kwestię nieszczęsnych zasad "sola fide" i "sola gratia", to jak przeczytałem dzisiejsze II czytanie, to pomyślałem sobie: Jak ten człowiek czytał Pismo Święte?

Dalej jest więcej >>

21:57, yarpenzirgin
Link Dodaj komentarz »
środa, 26 sierpnia 2009

Nie z blogowaniem, ale z Bloxem jako dostawcą serwera i oprogramowania. Wszystkich stałych i przypadkowych czytelników zapraszam na nową lokalizację:

Nie ma to jak kłopoty...

12:05, yarpenzirgin , Nowy blog
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 41