statystyka
Blog > Komentarze do wpisu

Pobudka!

Wstawajcie, chrześcijanie, obudźcie się ze snu.

Współczesne społeczeństwo, jak tak mu się przyglądam, jawi mi się jako wielka banda pogrążonych w letargu osób. Nic ich nie obchodzi, na nic nie reagują - o ile nie dotyczy to ich samych. Problemy dalszego i bliższego świata stanowią dla nich jedynie obraz na ekranie telewizora czy szpalcie gazety.

"Mnie to nie dotyczy, mogę się tym nie przejmować."

Przypuszczam, że takie zdanie wypowiada w mniej lub bardziej jawny sposób większość ludzi. Bowiem co takiego Kowalskiego może obchodzić na przykład proces kobiety (więcej informacji na stronie www.mamproces.pl), którą oskarżono o pomówienie z racji na głośne wyjawienie faktu, że wojujące feministki, które "walczą" o nieograniczony dostęp do aborcji, są finansowane przez firmy aborcyjne? Co Kowalskiego obchodzi, że za mówienie prawdy na temat kobiety, która chciała podstępnie zabić swoje dziecko w majestacie prawa, ksiądz zostaje pozwany do sądu?

Przykro patrzeć, jak ludzie mówiący prawdę i mający chrześcijańskie przekonania są zaszczuwani przez "postępowych" obywateli. Niewielu staje w ich obronie, niewielu jasno i wyraźnie pokazuje, że popiera ludzi odważnie i głośno głoszących prawdy chrześcijańskie.

Boję się, że jeżeli się nie obudzimy, to za parę lat będziemy żyli w świecie, gdzie dramatycznie wzrośnie liczba męczenników za wiarę w kraju, gdzie chrześcijanie stanowią większość populacji. Może nie będą umierać, ale w więzieniach pojawi się wiele osób odsiadujących wyroki za nazwanie morderstwa morderstwem, zboczenia zboczeniem itd. Co gorsze i co jeszcze bardziej mnie przeraża, zostaną do nich wsadzeni przez osoby, które określą się mianem "chrześcijanin". 

Dlatego nawołuję:

Pobudka!!!

Do boju, chrześcijanie wszystkich wyznań, bo czarno widzę naszą przyszłość, jeżeli zostaną wprowadzone w życie zmiany wymyślone przez "postępowe" środowiska feministek, homoseksualistów, liberałów itd.

piątek, 24 lipca 2009, yarpenzirgin

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/07/26 21:34:41
Słuszna uwaga. Też mam czasami wrażenie, że świat zmierza w jakimś paranoicznym kierunku. Na piedestale stawiani są ci, którzy albo powinni się "spalić ze wstydu" (i milczeć, a nie udzielać wywiadów!), albo powinni siedzieć w więzieniu. Tymczasem tacy "idole" usiłują nam-chrześcijanom narzucić swoje (wypaczone) normy postępowania.

Bierność chrześcijaństwa jest rzeczywiście przygnębiająca. Mamy tu różne postawy: od "a niech tam" lub "co mi tam?" do zupełnie nieskutecznego bicia piany tam gdzie nie potrzeba. Z tym wzywaniem różnych wyzwań byłbym jednak ostrożny. Nie każdego, kto tak uważa, można nazwać chrześcijaninem. Wiele grup (czy jak kto woli kościołów) tylko ośmiesza chrześcijaństwo. Z pewnymi wspólnotami ściśle ewangelicznymi teoretycznie moglibyśmy znaleźć wspólną płaszczyznę moralną, ale sporo tych grup jest wrogo nastawionych do Kościoła Katolickiego. Takie są fakty i stąd mój sceptycyzm.