statystyka
Blog > Komentarze do wpisu

Dlaczego?

Niektórzy porzucają Kościół Katolicki na rzecz np. protestantyzmu. Wyszperane w sieci vol. 12.

Na forum PROTESTANCI mój znajomy, zainspirowany owiedziąjednego z uczestników, przygotował tekst, który pozwolił mi zamieścić na tym blogu. Cóż było robić... Oto on.

Lash napisał:

Dorzuce tylko że gdybyś mial tkie samo "purystyzcne" podejscie do swoich to dawno odszedłbys z koscioła w którym kłamcy, mordercy i rozpustnicy rządzili przez wieki i ustalali sobie doktrynki.

Oto rada Lasha. Nawet jeśli nie rada w ścisłym sensie, to na pewno coś, co wydaje mu się logicznym myśleniem. Myśli on, że jest to słuszny krok, bo przecież sam go kiedyś uczynił opuszczając Kościół katolicki, a przecież nie uczyniłby tego, gdyby uważał, że to był błąd.

Dlaczego go opuścił? Bo widział, że "przez wieki rządzili w nim kłamcy mordercy i rozpustnicy". Zatem opuścił go ze względu na ludzi. Może był to papież, może jego własny proboszcz. Znalazł nową wspólnotę, gdzie, jak można się domyślać, czuje się dobrze.

Lash ma rację, że byli na Stolicy Piotrowej tacy, którzy okazali się wielkimi grzesznikami. Jednak było ich może trzech czy czterech. Uogólnienie zatem, czyli odniesienie tego cytowanego zdania do wszystkich papieży jest bardzo krzywdzące.

Wydaje mi się jednak, gdyby to były lepsze motywy (czyli Boże motywy), to powinien raczej mówić za św. Pawłem: BTP Romans 9:3 Wolałbym bowiem sam być pod klątwą odłączony od Chrystusa dla zbawienia braci moich, którzy według ciała są moimi rodakami. niż pisać takie zdania, jak powyżej. A jeśli widział i widzi słabość ludzką w Kościele, to wydaje się, że modlitwa w intencji tych ludzi jest tym, czego oczekuje nasz Pan.

Odejście ze wspólnoty Kościoła ze względu na ludzi jest zawsze odejściem z ludzkich motywów. Nie jest to zatem motyw Boży. Nie jest to nauka wypływająca z nauki Ewangelii. Nie jest to coś, czego naucza nas Jezus Chrystus.

On powiedział: BTP Matthew 23:2 «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. 3 Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Pan Jezus nauczał lud, aby słuchał tych, którzy zasiedli "na katedrze Mojżesza", chociaż ich uczynki były złe. Jak złe? Bardzo złe, bo przecież dalej powiedział:

BTP Matthew 23:13 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą. 14
15 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami.
16 Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: Kto by przysiągł na przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten jest związany przysięgą. 17 Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto? 18 Dalej: Kto by przysiągł na ołtarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą. 19 Ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę? 20 Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim leży. 21 A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim mieszka. 22 A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Tego, który na nim zasiada.
23 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. 24 Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!
25 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości. 26 Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta.
27 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. 28 Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości.
29 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych, 30 i mówicie: "Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie byliśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków".


Były tak złe, że zasługiwały na siedmiokrotne "Biada", co jak się wydaje, jest równoważne z wyrokiem:: BTP Matthew 23:33 Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle? Czyż można bardziej opisać złość i nikczemność tych, którzy „zasiedli na katedrze Mojżesza”? A jednak, mówiąc, że zasługują na piekło, Jezus nie mówi do ludu, aby odmówili im posłuszeństwa. Wręcz przeciwnie: Czyńcie i zachowujcie wszystko, co wam polecą.

Nie jest więc nauką Boską rada do odmowy posłuszeństwa tym, którzy są odpowiedzialni za lud, nawet gdy ich uczynki są złe. Taka rada jest nauką ludzką, a to, co jest tylko ludzkie (tu w przeciwstawieniu do tego, co Boże), jest ostatecznie szatańskie (por.: BTP Matthew 16:23 Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki».)

Takie było całe nauczanie Pana - oparte na miłości, miłosierdziu i przebaczeniu, które jednak nie oznaczają zawieszenie sprawiedliwości. Bóg jest bardziej sprawiedliwa od nas; On jest bardziej miłosierny od nas. On jest Bogiem, który daje drugą szansę. Wymaga przebaczenia 77 razy, a jeśli wymaga, to dlatego, że sam jest gotowy do przebaczenia tyleż samo razy i więcej. On dał szansę jawnogrzesznicy, w przypowieści mówił o miłosiernym Ojcu oczekującym na powrót jego marnotrawnego syna, a kiedy on wrócił, przywrócił go do poprzedniej godności. Starszy syn tego nie zrozumiał. Dla niego ta postawa wydała się niesprawiedliwością. Znowu, jego myślenie jest tylko "ludzkie".

Pan powołał Apostołów. Jednak w godzinie próby wszyscy go opuścili, a ten, który został wybrany na pierwszego pośród nich, nawet się go zaparł. Z tchórzostwa. "Zaparcie się" Boga - czyż to nie istota każdego grzechu? A tchórzostwo, to przecież nic innego jak powód każdego grzechu. Zauważmy, że wśród tych, którzy zostali wrzuceni do jeziora ognia jako pierwsi wymieni są "tchórze": BTP Revelation 21:8 A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga». Jest to zgodne z sensem słowa "bojaźń" w: BTP Hebrews 2:14 Ponieważ zaś dzieci uczestniczą we krwi i ciele, dlatego i On także bez żadnej różnicy stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, 15 i aby uwolnić tych wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli. To bojaźń przed cierpieniem, strach przed odrzuceniem (co inni powiedzą), tchórzostwo powstrzymuje nas od wierności Bogu. I myślę, że w tym kontekście trzeba odczytać słowa Pana: BTP Revelation 2:10 Przestań się lękać tego, co będziesz cierpiał. Oto diabeł ma niektórych spośród was wtrącić do więzienia, abyście próbie zostali poddani, a znosić będziecie ucisk przez dziesięć dni. Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia.

Czy Jezus odrzucił Apostołów? Nie. Czy Jezus odrzucił Piotra? Nie, chociażby miałby do tego powody większe niż w przypadku innych, bo "komu więcej dano, od tego też więcej wymagać się będzie". A jeśli Judasz z tego nie skorzystał, to nie dlatego, że Pan go odrzucił, bo On "nie odrzuca nikogo, kto do Niego przychodzi". To raczej Judasz odrzucił Jezusa i Jego miłosierdzie.

Kiedy Jezus przychodzi do Apostołów po swoim zmartwychwstaniu, nie słyszymy żadnych wyrzutów. Słyszymy za to słowa: "Pokój wam!" On chce napełnić ich radością. Nazywa ich "dziećmi", co wskazuje na jakąś nową serdeczność, o której nie czytamy nic w Ewangelii relacjonującej wydarzenia i słowa z czasów przed śmiercią i zmartwychwstaniem Pana; przygotowuje dla nich posiłek, o czym nie ma żadnej wzmianki wcześniej. Jeśli coś Pan od nich wymaga, to wiary, że zmartwychwstał. I za brak wiary, czy opór w uwierzeniu tych, którzy Go wiedzieli zmartwychwstałego, karci ich. Jest to jedyny wyrzut: brak wiary w Jego zmartwychwstanie. I takich, jakimi byli, słabych, obarczonych ludzkimi słabościami, tchórzów, opornych w przyjęciu świadectwa innych, czyli opornych w wierze, posyła, aby stali się świadkami zmartwychwstania. I świadkami miłosierdzia, którego doznali.

I tak jest przez wieki. Sam Piotr nie stał się wolny od słabości i tchórzostwa. Mamy o tym relację w Liście do Galatów. A jednak nie został odrzucony przez Pana. Wierzę, że Pan nie odrzucił tych, których wybrał. Nawet, jeśli zgrzeszyli, to nie ich uczynki, ale to, co nauczali, mam wypełniać. Oni będą (czy raczej już zostali) osądzeni za ich uczynki, ja będę osądzony za moje, w tym także za moje posłuszeństwo wiary tym, których On wybrał na pasterzy swego ludu. Nie znajduję w Piśmie św. nauki, która usprawiedliwiałaby odmówienie posłuszeństwa wiary zwierzchnikom Kościoła; tak samo nie znajduję nic, co usprawiedliwiało odejście od Kościoła.

I wierzę, że to nauka Boża, co głoszą ci zwierzchnicy. Boża nie z powodu "boskości" czy świętości ludzi, którzy ją głoszą, ale z tego powodu, że ma Boskiego Autora. I ufam, że wypełniając ją, dojdę do zbawienia. Natomiast, inna nauka, choć na zewnątrz wygląda poprawnie i słusznie, nawet gdyby była głoszona przez anioła z nieba, jest nauką ludzką, a ostatecznie okazuje się złudzeniem szatańskim.

piątek, 24 kwietnia 2009, yarpenzirgin

Polecane wpisy

  • O natchnieniu biblijnym, apokryfach i księgach Pisma Świętego.

    Wyszperane w sieci vol. 14 O natchnieniu biblijnym, apokryfach i księgach Pisma Świętego. Coś dla osób, które postanowiły poszerzyć swoją wiedzę w tym temacie.

  • Kapłaństwo

    Wyszperane w sieci vol. 13 Jednym z najczęstszych zarzutów przeciwko księżom jest twierdzenie, że ich kapłaństwo nie ma poparcia w Piśmie Świętym. Mam nadzieję,

  • Była sobie afera

    Wyszperane w sieci vol. 11. Z księdzem, który miał z ambony ogłosić nazwisko ucznia, który nie chodził na katechezy. A jeżeli takie wydażenie nie miało miejsca?

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/04/25 22:51:42
Trzech albo czterech? Sorry - ta wypowiedź dowodzi tylko tego jak słabo jej autor zna prawdziwą (!) historię.
-
2009/04/26 14:09:33
Wobec tego przedstaw tą "prawdziwą (!) historię", abyśmy się przekonali, że autor rzeczywiście ją słabo za.
-
2009/04/26 15:32:29
Jest jeszcze jeden powód dlaczego opuszcza się kościół rzymskokatolicki. Jest on po prostu ludzkim wymysłem a nie Kościołem Chrystusa i naucza ludzkich doktryn.
-
2009/04/26 15:40:52
W opinii Twojej i innych odstępców od Kościoła.
-
2009/04/26 17:14:40
Mylisz się Yarpenie, mówię o opinii Biblii i wierzących Chrześcijan.
-
2009/04/26 17:49:01
Biblia, ponieważ jest księgą, to opinii nie wydaje, natomiast twoi "wierzący Chrześcijanie", to w większości ludzie podobni Tobie - odstępcy od Kościoła, którzy odsądzają od czci i wiary więrzących w Boga tylko dlatego, że nie odeszli od Kościoła Chrystusa na rzecz protestantyzmu.
-
Gość: Orion, 77.236.0.*
2009/04/26 19:29:40
Wielu ludzi porzuciło katolicyzm na rzecz protestantyzmu między innymi dlatego, że tam ludzie się zwracają bezpośrednio do Boga, a nie tak jak w katolicyzmie - prosząc "Maryję" i "świętych" o wstawiennictwo (modląc się do nich), czy tak samo już nie musieli tam klękać przed wizerunkami (obrazami, figurami, monstrancjami etc) i ich adorować.
A przede wszystkim - nie musieli już ślepo wierzyć w to, w co katolikom nakazują wierzyć (pod groźbą ekskomuniki) hierarchowie kościelni.
Katolicyzm oczekuje od swoich wyznawców ślepej, bezkrytycznej wiary w to co przez papieży i hierarchów zostało im do wierzenia podane. Zastanawianie się czy zwątpienie jest uważane za grzech, natomiast odmowa uwierzenia nawet w najbłahszą doktrynę pociąga za sobą ekskomunikę...
-
2009/04/26 21:19:05
Zapraszam Cię, Orionie, na najbliższą Mszę Świętą - będziesz mógł się na własne oczy i uszy przekonać, do kogo zwracają się katolicy w czasie modlitwy.
-
2009/04/26 22:33:13
Prawdziwa historia jest powszechnie dostępna. Nie będę się teraz babrał w watykańskich brudach, ale są o tym książki i artykuły.
-
2009/04/27 07:56:18
Czyli kolejne, nie poparte dowodami, oskarżenie z Twojej strony, Haereticusie.
-
Gość: Orion, 77.236.0.*
2009/04/27 10:29:16
Może i do Boga, ale według katolików Bóg mieszka na ołtarzu w tej małej skrzyneczce nazywanej "tabernakulum". Zaznaczone jest to przez stale się palącą tzw "wieczną lampkę", a ponadto w niektórych kościołach widywałem napis np. o takiej treści "Zachowaj ciszę, powagę i skupienie - tu mieszka Bóg". Na mszach katolicy jeśli zwracają się nawet do Boga, to kierują swoje modlitwy do Boga według nich mieszkającego w tabernakulum na ołtarzu a nie Stwórcy nieba i ziemi, mieszkającego w niebie...
Wystarczy spytać przeciętnego katolika, to to potwierdzi, że dla niego Bóg mieszka w tabernakulum na ołtarzu...
-
2009/04/27 10:40:13
Bardzo pięknie... spłycasz nauczanie Kościoła Katolickiego i wiarę katolików.

Tak nawiasem, to ilu "przeciętnych" katolików o to zapytałeś?